na każdy temat (Reklama: ,)
Usiadł potem na brzegu czekając, aż osuszy go nocny wietrzyk i podwyższona temperatura własnego ciała i nasłuchiwał odgłosów wydawanych przez drzewa. Nie miał pojęcia, czy najgorsze jest już za nim, czy dopiero go czeka. Czuł się jednak spokojny. Po tylu miesiącach spędzonych na stepowych Ziemiach Paktu i po trudach treningu przyszła nareszcie chwila, kiedy mógł być naprawdę sam, kiedy mógł poszukać siebie pośród wszystkich dotychczasowych doświadczeń. Tego co teraz znajdował, nie musiał się wstydzić, chociaż zdawał sobie sprawę, że pozostały jeszcze niewygładzone krawędzie, a nawet całe osobowości, które trzeba będzie poświęcić. No i pomimo całego spokoju, jaki tu panował, znajdował się nadal w Królestwie.

(Reklama: )
